Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andaluzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andaluzja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 maja 2014

Semana Santa - Wielkanoc w Hiszpanii


Spędzenie Wielkanocy w Andaluzji było niezwykle interesującym i magicznym przeżyciem. Mój wyjazd do Hiszpanii zupełnie przypadkowo wypadł właśnie w tym okresie i początkowo planowałam nie brać udziału w żadnym świętowaniu, bo kto by myślał o procesjach kiedy wkoło do zwiedzania tyle pięknych miejsc. Jednak już w Niedzielę Palmową całkowicie zmieniłam zdanie. Niesamowita atmosfera, która zapanowała w Sevilli totalnie mnie wciągnęła.

poniedziałek, 18 listopada 2013

Hipisowski Albayzín i Jaskiniowcy z Sacromonte (Granada)

Albayzín
Dzielnica Granady - Albayzín to chyba najbardziej klimaciarskie miejsce w jakim byłam. Jeśli ktoś marzy, żeby na chwilę cofnąć się w czasie i znaleźć się w wyluzowanym świecie hipisów, ulicznych grajków, cygańskich barów, pysznych tapas przy dźwiękach flamenco, to musi się wybrać do magicznego Albayzín. 

Na unikatowe piękno dzielnicy składa się nie tylko wspaniała atmosfera, ale również powalające widoki. Albayzín znajduje się na wzgórzu, które poszczycić się może jednym z najpiękniejszych widoków w Europie. A to wszystko dzięki majestatycznej Alhambrze na tle ośnieżonych szczytów Sierra Nevada. Uparte chmury nie pozwoliły nam tego zobaczyć w pełnej krasie, ale mimo wszystko, dzięki niezwykłym kolorom natury, efekt był powalający. 

czwartek, 25 lipca 2013

Las Alpujarras: Capileira - Bubión - Pampaneira

Wspaniały spacer w Las Alpujarras przez śliczne, mauretańskie wioski, wśród powalających krajobrazów.


Las Alpujarras, czyli maleńkie, białe wioski zawieszone na zielonych zboczach gór, z ośnieżonymi szczytami Sierra Nevada w tle. To niezwykle malownicze miejsce znajduje się w prowincji Granada, w Andaluzji. Będąc więc w pobliskiej Granadzie, ciężko jest się oprzeć pokusie, żeby nie zajrzeć do tego urokliwego miejsca. Pełne stromych, wąskich uliczek wioski zachwycają architekturą, przemiłymi ludźmi, jedzeniem i artystycznymi wyrobami.

czwartek, 11 lipca 2013

Wiosenna Sevilla





Zawsze chciałam pojechać do Sevilli wiosną, żeby się przekonać czy rzeczywiście pachnie kwitnącą pomarańczą. W tym roku nareszcie się udało i zaświadczam, że pachnie! Pachnie na każdym kroku! Pięknie, intensywnie, jak gdyby całe miasto było wielką pomarańczową perfumerią. Nawet bardzo wczesną wiosną, kiedy zeszłoroczne pomarańcze nadal usilnie trzymają się gałęzi, nowe już się szykują na świat i powstaje pomarańczowo-kwiatowe pomieszanie z poplątaniem :-)

wtorek, 7 maja 2013

Ronda (Andaluzja)


Przeczytałam kiedyś, że nie odwiedzenie Rondy będąc w Andaluzji powinno być karane. Odwiedziłam, i w pełni się z tym stwierdzeniem zgadzam. Miasteczko jest wyjątkowe dzięki imponującemu wąwozowi, który przecina je przez sam środek. Białe domki zawieszone nad stumetrową przepaścią, góry otaczające miasto, arabskie zabytki i unikatowa atmosfera sprawiły, ze to małe miasteczko jest moim numerem jeden w Andaluzji.

sobota, 6 kwietnia 2013

Monachil – Los Cahorros (Andaluzja)

Los Cahorros
Zwiedzając Granadę, postanowiliśmy odpocząć trochę od miasta i ruszyć na łono natury. W Andaluzji to nic trudnego, bo parki naturalnie, góry, wąwozy i rzeki spotkać można na każdym kroku. W Granadzie było to jeszcze łatwiejsze, ponieważ miasto leży u podnóża gór Sierra Nevada, więc wystarczy przejechać klika kilometrów i już można podziwiać piękne widoki. 

Na pierwszą wycieczkę wybraliśmy się do wąwozu Los Cahorros we wiosce Monachil. Dostać się tam można bardzo łatwo, ponieważ wioska znajduje się zaledwie 6 km od Granady. Szlak nie jest długi, ale bardzo zróżnicowany: przepaść, wiszące mosty, wodospady, wąwóz i strome skały.