| Couvert |
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasteczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasteczka. Pokaż wszystkie posty
sobota, 31 maja 2014
Smaki Portugalii, czyli wakajce z widelcem
wtorek, 11 czerwca 2013
Pomarańczowo-czekoladowe ciasteczka
Do
naszego wypiekowego zbioru dołącza dzisiaj przepis na pyszne i orzeźwiające ciasteczka pomarańczowo-czekoladowe. Są lekkie i nie za słodkie, więc nawet
zjedzenie całego stosu, to nie za duży grzeszek :)
sobota, 25 maja 2013
Psie ciasteczka 2
Pisałam niedawno
jak rozradować psie serce – teraz sie zastanawiam, co zrobić, aby swojemu dodać
więcej energii. To juz któraś z kolei, naprawdę spora ciateczkowa partia; od
wczorajszej rozbolały mnie nogi, bo ciasto było nieznośne i stania przy nim nazbierało
sie sporo i głowa, bo wielkie proszące oczy zdawały sie mówić: no dalej, no,
kiedy, co sie tak grzebiesz, przecież taaaaak pachną.
Dziś będzie nowy
przepis, trochę bardziej kłopotliwy niż ten pierwszy, ale zdaje sie ze
smaczniejszy...
piątek, 3 maja 2013
Psie ciasteczka
Dziś będzie o tym jak sprawić by psie oczy zmieniły sie w wielkie proszące spodki, łapki unosiły sie jedna po drugiej a ogon zastygał w ogromnym oczekiwaniu. O tym jak za pomocą niewielu składników wyczarować piękne, pachnące psie słodyczki. Pierwsza próba wypadła znakomicie. Smakowała zarówno dużym chłopcom jak i małym suczkom. Z jednej porcji upiekłam około 100 ciasteczek-kosteczek i zostało zaledwie kilkanaście.
| Psie ciasteczko dla bardzo cierpliwych |
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
Ciasteczka z maliną
Nie często się zdarza,
że chłód klatki schodowej zamienia się w ciepły zapach pieczonego ciasta. Tym bardziej byłam zaskoczona, kiedy odkryłam
ze najintensywniej pachną moje drzwi. Ktoś
upiekł dla mnie ciasteczka! Piękne, krąglutkie, słodziutkie. Były oczywiście
najpyszniejsze pod słońcem. Chwilę musiałam prosić dumnego Pana Piekarza o
przepis, ale oto proszę:
czwartek, 21 lutego 2013
Ciasteczka z dziurką
Najłatwiejsze ciasteczka, jakie znam, nie da sie ich zepsuć i zostają zjadane zawsze tego samego dnia. Nazwę maja śmieszna i nie do końca jestem pewna czy jest prawdziwa – nawet, jeśli została zmyślona, mnie się podoba i zawsze pozostaną małymi ciasteczkami z dziurka. I w sam raz mieszczą się całe do buzi.
Składniki:
1 opakowanie
kleiku ryżowego (takiego dla dzieci)
¾ kostki masła/margaryny
¾ szklanki cukru
3 jajka
1 łyżeczka
proszku do pieczenia
1/8 szklanki
mleka
3 łyżki
zmielonych migdałów *
2 figi *
Dżem malinowy /
cukier puder
czwartek, 6 grudnia 2012
Pigwówka i pierniczki
Grudzień to miesiąc zapachów, światełek na choince , grzanego wina i świątecznych przygotowań...piękny miesiąc ale z najkrótszym dniem. Żeby nie zwariować z powodu deficytu światła dziennego raczę się zapachami...
- gotowana pigwa w syropie z cukru pachnie obłędnie, czuję karmelizowany cukier i delikatnie przebijące sie nutki szafranu
- za cynamonem nie przepadam ale lubię kiedy piękę pierniczki jego zapach roznosi sie po domu
niedziela, 22 lipca 2012
Cannoli Siciliani (English version below)
Kakaowe rurki z ricottą i czekoladą są tradycyjnym smakołykiem z Sycylii.
Przepis podpatrzony w moim ulubionym programie kulinarnym David Rocco's Dolce Vita.
Dzisiaj po raz pierwszy zmierzyłam się z przepisem. Nie obyło się bez przygód i kilku koślawców i grubasów ale w końcu udało mi się stworzyć cannoli prawie jak te oryginalne :)
Rurki:
455g mąki pszennej
2 łyżki kakao
szczypta soli
2 łyżki margaryny
60ml wody
120ml białego wina
niedziela, 1 lipca 2012
Ricciarelli toskańskie ciasteczka
Właśnie te ciastka jako pierwsze"odtworzyłam"po powrocie z Włoch. Są słodkie, kruche na zewnątrz i lekko ciągnące w środku, zrobione ze zmielonych migdałów, białek i cukru. Niektóre przepisy podają dodanie wanilii lub skórki cytrynowej lub pomarańczowej albo proszku do pieczenia. Wypróbowalam 3 przepisy i oto ten, który według mnie najwierniej oddaje smak ciasteczek, które zajadałam w Toskanii.
niedziela, 8 stycznia 2012
Brioche - Ślimaczki
Pewnie już o tym wspominałam ale najlepsze śniadanie dla mnie to: Kawa, Sok Pomarańczowy i Słodka Bułeczka. Kawa najlepiej swieżo mielona :) świeżo zaparzona :) i pachnąca ciepła słodkość z dżemem, konfiturą, galaretką....przy takim zestawie śniadanie można celebrować do południa ;) i ja tak lubię i polecam :) Szczególnie w niedzielę...przy moim ulubionym programie Beaty Pawlikowskiej "Swiat wedlug blondynki". Ciasto brioche jest moim ulubionym. Z jajek i masła. Upieczona brioche długo zachowuje świeżość i można ją odgrzewać w piekarniku lub na szybko w kuchence mikrofalowej. Jest maślana, pachnąca i ciepła :)
Bo nic tak nie budzi jak zapach parzonej kawy i ulubiona bułeczka z dżemem...nie tylko w niedzielę..........
Subskrybuj:
Posty (Atom)
