Targi bywają różne. Warzywne, ogólno-spożywcze, targi rupieci i antyków. Targi głośne i hałaśliwe.
W ciasnej uliczce
lub na olbrzymim placu.
Targ jest obowiązkowy
na każdej wycieczce. Bylejaki. Im dziwniejszym tym więcej skarbów.
Chyba do tej pory
na najbardziej niepospolitym targu byliśmy w Turcji. W zasadzie było to święto jedzenia przy okazji połączone z targiem.
I tak oto:
Kocham Cię
Orzeszku. Trudno ocenić jak wiele rodzajów
orzecho-owoców mieściło się na tym stole. I donosili i dosypywali. Nigdy jak dotąd
nie trafiliśmy na bardziej prawdziwe i pyszne rodzynki.
