wtorek, 1 października 2013

Bacalhau à Brás - portugalski sposób na dorsza



Bacalhau à Brás, jedno z najpopularniejszych portugalskich dań, narodziło się ponoć w karczmie w dzielnicy Bario Alto w Lizbonie. Kucharz o nazwisku Braz postanowił wymieszać dorsza z jajecznicą i frytkami, i odkrył przepyszne, uwielbiane danie. Głównym składnikiem jest niezwykle popularny w Portugalii suszony, solony dorsz - bacalhau. Portugalczycy szczycą się tym, że potrafią przygotować dorsza na 1000 sposobów. Bardzo możliwe, że to prawda, ponieważ w każdym menu można znaleźć przynajmniej kilka pozycji z bacalhau w tytule. Potrawy różnią się w zależności od regionu Portugalii, pory roku albo upodobań kucharza, ale niektóre z nich np. Bacalhau à Brás, Bacalhau com Natas czy Bolinhos de Bacalhau uwielbiane są w każdym zakątku kraju.


Bacalhau à Brás w tawernie w Faro



Składniki:


500 g suszonego dorsza (Niestety nie jest łatwo zdobyć suszonego dorsza w polskich sklepach, można go więc zastąpić świeżymi filetami.)
500 g ziemniaków
3 cebule
2 ząbki czosnku
6 jajek
natka pietruszki
czarne oliwki
olej
oliwa z oliwek
sól i pieprz

Jeśli używamy suszonego dorsza, należy go namoczyć dzień wcześniej i wymienić kilka razy wodę, żeby wypłukać nadmiar soli. Namoczoną rybę odsączamy papierowym ręcznikiem, obieramy ze skóry i rozrywamy rękoma na małe kawałeczki. 

Ziemniaki obieramy, kroimy w cienkie słupki lub ścieramy na dużych oczkach tarki i smażymy na oleju. Odsączamy papierowym ręcznikiem i odstawiamy.

Starty czosnek i cebulę pokrojoną w półksiężyce trzeba zeszklić na oliwie z oliwek i usunąć z patelni. W tym samym tłuszczu smażymy dorsza, aż będzie biały. Do usmażonej ryby dodajemy ziemniaki i cebulę z czosnkiem, dokładnie mieszamy i zdejmujemy z ognia.

Lekko roztrzepane jajka doprawione solą i pieprzem wlewamy do reszty składników. Stawiamy z powrotem na ogień i smażymy chwilę cały czas mieszając. Tu trzeba być bardzo czujnym i zdjąć z ognia zanim jajka zrobią się zbyt suche.

Gotowe danie przekładamy na talerz, dekorujemy oliwkami i natką pietruszki i serwujemy ze świeżym chlebem.

Bom apetite!


Fasola

5 komentarzy:

  1. Nigdy nie jadłam suszonego dorsza, szkoda, że tak trudno go dostać w Polsce, bo chętnie wypróbowałabym Twój przepis z oryginalnymi składnikami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A więc jedyne wyjście to zacząć planować portugalskie wakacje ;)

      Usuń
  2. Właśnie wróciłam z portugalii i cały czas mam smak tego dania jest niesamowite smaczne boskie dziękuje że ktoś napisał ten przepis. Spróbuję zrobić sama i dać spróbować rodzince trochę portugalskiej kultury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że danie wyjdzie pyszne i rodzince zazmakuje :)

      Usuń
  3. Ehhh jutro lece z tym przepisem, dorsz już się moczy ! :)

    OdpowiedzUsuń