niedziela, 5 sierpnia 2012

Ścieżka Bogów – Sentiero Degli Dei (Campania, Włochy)


Nie bez powodu ten szlak został nazwany Ścieżką Bogów, widoki na zatokę, wybrzeże i góry są po prostu boskie. Podczas spaceru paraliżuje nie tylko krajobraz ale tez lek wysokości. Przez ok 3-4 godziny (ponad 7km)idziemy wzdłuż stromej, górskiej ściany, po metrowej szerokości ścieżce nad 500 metrowa przepaścią. Pomimo, ze z paniki można dostać drgawek, przeżycie jest niezapomniane i zdecydowanie polecam. I nie jest tak trudna jak się wydaje, ja dałam rade ze zwichnięta noga.


Początek ścieżki w Agerola
Rozpocząć wycieczkę można na dwa sposoby. Od morza do gór – trudniejsza opcja – trzeba dotrzeć do Positano i tam pokonać 1700 schodów w gore do Nocelle.
Od gór do morza – początek w miasteczku Agerola i na koniec tez trzeba pokonać 1700 schodów w Nocelle ale tym razem w dol i na koniec w nagrodę mamy plażę w Positano  żeby zrelaksować wymęczone nogi. Tak wiec łatwiej, przyjemniej i widoki piękniejsze wiec wybraliśmy opcje nr 2.

Z Neapolu wzięliśmy autobus do Agerola Bomerano (przystanek autobusów jest w porcie). Podróż  trwała ponad godzinę ale była daleka od nudnej. Autobus jedzie przez piękne góry Kampanii i wyluzowany włoski kierowca oczywiście pruje przed siebie ile sil w kolach po stromych i wąskich górskich drogach, wiec emocji nie brakuje.


Agerola to malutkie, spokojne miasteczko położone wysoko w górach. Nazywana jest "małą Szwajcarią" ze względu na malownicze położenie, otaczające góry i czyste powietrze. Autobus zatrzymuje się na placu. I tam trzeba się rozejrzeć za znakiem Sentiero degli Dei. Ścieżka na szlak prowadzi prosto z placu i cala droga jest bardzo dobrze oznaczona.
Tam tez dobrze jest zaopatrzyć się w zimna wodę, bo cala trasa jest w pełnym słońcu, a po drodze jest tylko jedno źródełko.

Widok z Agerola Bomerano









Na samym początku ścieżki znajduje się Grotta del Biscotto. Poszarpane skały przypominają trochę sucharki lokalnej produkcji (pane biscottato di Agerola), stad nazwa. Parę  metrów zagrota, ścieżka zaczęła się zwężać i zdaliśmy sobie sprawę ze stoimy nad przepaścią. 

Od tego miejsca aż po sam koniec trasy widoki są boskie. Widok rozciąga się na cala zatokę Amalfi, góry i niekończące się winnice. 
W dole (jeśli ktoś odważy się spojrzeć:) widać białe domki miast i wiosek  i promy przy brzegu, które wyglądają jak białe kropki. I jak tu nie czuć się szczęśliwym jak wkoło tylko błękit nieba, turkus morza i zieleń winogron... Na trasie nie ma prawie nikogo wiec jedyne dźwięki jakie dochodzą to cykanie świerszczy, beczenie i dzwonki kóz. Magia!

Ruiny pasterskiego domu




Drogowskaz na rozstaju i początek przepaści
Wybrzeże Amalfi
500 metrowa przepaść
Ostatnia winnica
Po tym jak minęliśmy ostatni domek, tam własnie jest kranik z pitna woda, dotarliśmy do rozstaju dróg, tam skręciliśmy na Positano. Od tego momentu ścieżka jest bardziej eksponowana, węższa i nie ma już barierki. Tam dopadł mnie atak paniki, jedynym lekarstwem było nie patrzeć w dol. To nie było trudne, bo widok z przodu był tak powalający ze zupełnie zapomniałam o przepaści. Wyłoniła się cala linia brzegowa Amalfi i na końcu dojrzeć można było nawet wyspę Capri.

Ścieżka w całej okazałości
Stromo, wąsko, wysoko a barierki brak...


Wyłoniło się Positano
Ostatnie spojrzenie w przepaść
Jedna z wielu :)



W końcu przepaść się ulitowała, ścieżka zakręciła pojawił się kawałek drewnianej barierki, a potem ścieżka  biegła przez mały las.

Taras w Nocelle
I widok z niego
Na końcu trasy dotarliśmy do maleńkiego miasteczka Nocelle  położonego 400 metrów nad poziomem morza i własnie do tego poziomu trzeba było zejść do Positano :) Jedna droga to wspomniane wyżej 1700 schodów!! Trochę męczące ale z takimi widokami nie za bardzo. A na samym dole czeka nagroda - plaza, krystaliczne morze. Odpoczywając na plaży, zajadając  się  włoskim lodem można  popatrzeć w gore na strome skały i pogratulować sobie wyczynu :)

Plaża w Positano
Positano


Positano jest bardzo urokliwym, kolorowym miasteczkiem, ale niestety popsutym trochę przez tłok turystów. Tam można wziąć autobus powrotny do Sorrento gdzie przesiadamy się na kolejkę Circumvesuviana z powrotem do Neapolu.



Fasola

4 komentarze:

  1. Positano to najpiękniejsze miasteczko jakie widziaŁam polecam je odwiedzić

    OdpowiedzUsuń
  2. http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=23953#

    OdpowiedzUsuń
  3. Serdecznie dziękuję za opis ścieżki. Właśnie tego szukałam. bardzo mi pomogła ta relacja. Już się nie mogę doczekać kiedy zobaczę to na własne oczy....
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam pomóc :) Życzę wspaniałej wycieczki. Wybrzeże Amalfi jest przepiękne więc na pewno będzie bosko. Pozdrawiam!

      Usuń