poniedziałek, 14 maja 2012

Bagietki



Świeża, chrupiąca bagietka...na już...na rano...żeby taką dostać przez długi czas tworzyłam przepis...dla mnie idealny :)

Bagietki nie francuskie nie polskie...na zaczynie drożdżowym zwanym poolish, który to właśnie polscy piekarze udostepnili piekarzom francuskim. Na mieszance białej polskiej maki typu 450 lub 550 (tortowa lub luksusowa), mąki chlebowej (zawartoć białka wiecej niz 10%) i mąki twardej z pszenicy durum typu 00. Wypróbowany i jak dla mnie Przepis Idealny. Bagietki są delikatne z wilgotnym miąższem i z chrupiąca skórką. Kto próbował może potwierdzić...:)

Bagietki mrożę zaraz po upieczeniu kiedy tylko wystygną. Oczywiście najlepsze są takie swieżo upieczone, z masłem lub oliwą....ale kiedy potrzebujemy swieże pieczywo na 6 rano to mrożone też idealnie sie sprawdza. Do lekko nagrzanego piekarnika na kilka minut...a potem tylko masło, dżem truskawkowy...i kawa :)

Polecam!

240 gram mąki typu 450 lub 550, np tortowej lub wrocławskiej
120 gram mąki chlebowej
120 gram mąki typu 00 (mąka makaronowa)

Można użyć tylko mąki tortowej ale nie polecam dodawania tylko mąki chlebowej. Bagietki nie będa tak pulchne i lekkie.

350 ml ciepłej wody
7gram suchych drożdży ( 1 łyżeczka)
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
1 łyżka oliwy

Drożdże wsypać do miski i zalać wodą. Lekko wymieszać i dodać połowę mąki. Odstawić na 3 godziny.  Poolish powinnien fermentować ok 12 godzin i jest zaczynem z mąki, wody i niewielkiej ilości drożdży. W tym przepisie zaczyn jest 3 godzinny, ale oczywiście zaczyn pozostawić można np na cała noc.

Po 3 godzinach dodać resztę mąki, sól, cukier i wyrabiać mikserem na średnich obrotach około 8 min, dodać oliwę i wyrabiać jescze 2 -3 min. Jeżeli ciasto wyda sie za rzadkie proponuje dodać więcej mąki np jedną łyżkę lub 2 lub dodać odrobinę wody jeśli jest za twarde. Przykryć miskę ściereczką i zostawić w ciepłym miejscu bez przeciagów na około 1,5 godziny. Kiedy ciasto podwoii juz swoją objętość wyłożyć na wysypaną mąką stolnicę. Uformować kulkę zaginając boki do środka. Jeżeli na tym etapie ciasto wyda się za bardzo "lejące" można wgnieść troche mąki. Ciasto podzielić na 4 równe części i uformować bagietki ( w interecie można znaleźć wiele filmików pokazujących krok po kroku jak formować bagietki ). 

Nagrzać piekarnik do 220 st. C 

Wstawić prostokatną blaszkę ( ja używam o rozmiarach 28x38 cm ) i ułożyć ją do góry dnem w piekarniku. To na blaszce będziemy piec bagietki a nie w blaszce. Na mocno nagrzanej blasze i w naparowanym piekarniku bagietki pięknie wyrastają.

Uformowane bagietki położyć po 2 na papierze do pieczenia ( takim, który nie trzeba smarować). Papier nie powinnien być większy niż rozmiar blaszki :) Pozostawić do wyrośnięcia na około 30-40 minut. Naparować piekarnik kiedy już jest rozgrzany a bagietki wyrośnięte ( np wstawić odpowiednio wcześniej naczynie żaroodporne z wodą ) lub spryskać wodą (ja używam butelkę ze spryskiwaczem ).Papier z bagietkami zsunąć na deskę ( ja używam takiej zwykłej do krojenia :) a z deski zsunąć na blaszkę w piekarniku. Polecam używanie rękawic kuchennych żeby się nie poparzyć!
Piec około 20 - 25 min.




 ASZ


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz