środa, 22 stycznia 2014

Dakos


Dakos, zwane również koukouvayia (sowa) to najłatwiejsza potrawa jaką można sobie wyobrazić i jak to często bywa to co najprostsze jest najpyszniejsze. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam w tawernie kogoś jedzącego dakos, pomyślałam - Jak to? Sucha buła z pomidorem i kopcem sera? Bez sensu! W końcu jednak postanowiłam spróbować czemu na Krecie to taki hicior i czym się tak wszyscy zachwycają. Jedna porcja i już wszystko jasne. Unikatowy smak podwójnie pieczonego, jęczmiennego chleba w połączeniu ze słodkimi pomidorami, słonawym serem i wszechobecną na Krecie oliwą nie ma sobie równych. Z wakacji wróciłam więc z plecakiem załadowanym sucharami :)

Sucharki, z których powstają dakos to kritharokouloures, czyli tradycyjnie, unikatowe dla Krety pieczywo. Narodziło się kiedy życie na wyspie było bardzo ciężkie i gospodynie nie mogły sobie pozwolić na codzienne pieczenie chleba. Opracowały więc metodę całkowitego osuszania pieczywa poprzez podwójne pieczenie, które dzięki temu staje się twarde, nabiera specyficznegoego smaku i może być przechowywane miesiącami. Przed użyciem chlebki namaczane są krótko w wodzie i oliwie i jedzone na milion sposobów. 

Upieczenie tych jęczmiennych krążków jest dosyć ciężkie i wymaga sporo czasu i siły. W związku z tym pieczone jest rzadko, za to w olbrzymich ilościach. Polecam ten filmik, pokazujący jak powstają dakos w kreteńskiej wiosce. 

Kolejnym kluczowym składnikiem dakos jest owczy ser. W zależności od regionu i upodobań używa się fety lub słonego sera myzithra. Mi osobiście bardziej smakowały te z myzithrą, która jest bardziej kremowa i delikatna niż feta.
Moje pierwsze dakos z myzithrą w kreteńskiej tawernie.
Dakos z południowej Krety.
Składniki:

suchar - można go kupić w internecie, ale zdecydowanie przyjemniej jest pojechać po niego do źródła ;)
3 dojrzałe pomidory
ser feta lub słona myzithra
kilka czarnych oliwek
suszone oregano
sporo oliwy z oliwek extra virgin

Chlebek zanurzamy na sekundę w zimnej wodzie i polewamy oliwą. Pomidory ścieramy na grubych oczkach lub kroimy na kawałki i układamy na sucharku. Na wierzch kładziemy ser, dekorujemy oliwkami, posypujemy oregano, obficie polewamy oliwą i gotowe!

Moje domowe dakos - niestety szkockie niby-pomidory nie umywają się do tych greckich ani smakiem ani kolorem. 
Dakos idealnie nadają się również jako przekąska na przyjęcie czy imprezę. Wtedy zamiast dużego sucharka używam małe suche chlebki lub podpieczoną bagietkę jak do bruschetty.



Imprezowe dakos.
Fasola

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz