czwartek, 29 sierpnia 2013

Caldo Verde

Portugalska zupa z kapustą, ziemniakami i chorizo.


Z wakacji wróciłam dopiero parę dni temu, a już tęsknię za pysznym portugalskim jedzeniem. Jedną z potraw, którą miałam okazję spróbować jest Caldo Verde, czyli Zielona Zupa.Tak jak większość śródziemnomorskich dań, zupa jest bardzo łatwa i szybka w przygotowaniu, nie zawiera wyszukanych składników, ani nadmiaru przypraw. W prostocie siła! :)

Serwowana jest zazwyczaj jako starter lub w towarzystwie kanapki. Można ją kupić w niemalże każdej restauracji z tradycyjnym portugalskim jedzeniem, a nawet w barach z fast foodem.


Składniki:

500 g ziemniaków
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
200 g włoskiej kapusty *
chorizo **
1 i pół litra wody
2 łyżki oliwy
sól
pieprz

* Według wielu przepisów zamiast kapusty należy użyć jarmuż. Po dłuższym przestudiowaniu sprawy, okazało się, że ta prawdziwa, tradycyjna Caldo Verde zrobiona jest z kapusty couve tronchuda. Całe zamieszanie z jarmużem wzięło się z tego, że niektóre słowniki tłumaczą portugalskie słowo couve (kapusta) jako kale, czyli jarmuż Wśród ogólnodostępnej kapusty, włoska jest najbliższa tej właściwej.

** Zamiast chorizo można ewentualnie użyć wędzonej kiełbasy. Wtedy dobrze jest dosypać trochę słodkiej papryki, żeby nadal być jak najbliżej oryginalnego smaku.

Caldo Verde w portugalskim barze
Obrane ziemniaki kroimy w ćwiartki, a cebulę w grubawe plasterki i wrzucamy do garnka. Dodajemy całe ząbki czosnku i chorizo w całości (nie kroimy ani nie nakłuwamy). Wszystko zalewamy wodą, dodajemy łyżeczkę soli i odrobinę pieprzu, i gotujemy ok. 15-20 minut, aż ziemniaki zaczną się rozpadać, a cebula będzie miękka.

Wyjmujemy chorizo i odkładamy, a pozostałą zupę przecieramy blenderem na gładki, dosyć gęsty krem.

Kapustę kroimy na cienkie paseczki (należy użyć tylko miękkiej części liści), dodajemy do przetartej zupy razem z dwiema łyżkami oliwy i gotujemy jeszcze przez ok. 15 minut, aż kapusta zmięknie. Na koniec próbujemy i ewentualnie dodajemy jeszcze trochę soli lub pieprzu.

Chorizo kroimy w plasterki i dodajemy do miseczki z zupą. Caldo Verde serwujemy letnie lub gorące, w zależności od tego czy za oknem upał czy mróz.

Zapraszam do wypróbowania i ruszam do kuchni po dokładkę :)

Dzisiaj zrobiłam ją po raz pierwszy i wyszła w smaku prawie identyczna jak ta oryginalna.

Fasola

6 komentarzy:

  1. Myślę, że taka zupa by mi zasmakowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. swietnie wyglada zjadlabym:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie to zdecydowanie zachęcająca zupa. I z chorizo musi być pychota.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny przepis - prosty i najbliższy oryginałowi. No i chyba jedyne miejsce, które wyjaśnia całe to nieporozumienie z jarmużem. Jak to miło przeczytać blog osoby, która wie o czym pisze! Dzięki!!!
    P.S. kapustę galicyjską można wyhodować w polskim ogródku - nie będzie tak piękna i dorodna, ale na zupę wystarczy; trzeba tylko przywieść nasionka z Portugalii - u nas niestety nie są dostępne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa i pomysł z nasionami. Przeszukam internet, może uda się je kupić on - line. Pozdrawiam :-)

      Usuń