piątek, 3 maja 2013

Psie ciasteczka


 
Dziś będzie o tym jak sprawić by psie oczy zmieniły sie w wielkie proszące spodki, łapki unosiły sie jedna po drugiej a ogon zastygał w ogromnym oczekiwaniu. O tym jak za pomocą niewielu składników wyczarować piękne, pachnące psie słodyczki. Pierwsza próba wypadła znakomicie. Smakowała zarówno dużym chłopcom jak i małym suczkom. Z jednej porcji upiekłam około 100 ciasteczek-kosteczek i zostało zaledwie kilkanaście. 

Psie ciasteczko dla bardzo cierpliwych

Składniki:

120 g pasztetowej z kurczaka
1-2 szklanek maki
2 jajka
30 ml mleka

Wszystkie składniki zagnieść do uzyskania jednolitej zwartej masy – takiej jak np. na pizze. Rozwałkować podsypując blat mąka na grubość 2mm (urosną trochę w piecu, ale niezbyt mocno).  Wyciąć ciasteczka (foremkami, kieliszkiem, nożem – czymś na tyle małym, co na jeden raz zmieści sie do pyszczka). Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia zachowując niewielkie odstępy. Piec do zbrązowienia (około 10min) w temp 180-200 stopni.


Niestety nie wiem jak długo mozna takie ciasteczka przechowywać. Nasze maja tydzień, trzymam je w zakręcanym słoju i nadaj wyglądają i pachną pysznie.


Smacznego Śliczne Czworonogi


Pietrasia

3 komentarze:

  1. Bardzo lubię Pani bloga, jest niesamowity :)

    Ps. Czego można użyć jako zamiennik pasztetowej ?
    Moja Milka ma już swoje lata, a ostatnio nie toleruje wyrobów wędzonych i tak sobie myślę czego innego można by było użyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Można by użyć np wątróbki? Gotowanej, bez przypraw? Proszę spróbować lub podglądać bloga - przepis niedługo :) Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń