poniedziałek, 17 grudnia 2012

Panettone


Nasza blogowa choinka juz ubrana, kolędy przygotowane, więc czas świątecznego gotowania i pieczenia uważam za otwarty...Każdy kraj przygotowuje swoje świateczne wypieki. Polacy pieką serniki, pachnące makowce z rodzynkami, a Włosi, bo to o ich wypieku dziś mowa- Panettone.

Panettone to włoska baba pieczona tradycyjnie w okresie świąt Bożego Narodzenia. Proces powstawania i pieczenia baby jest długi i dość skomplikowany, podzielony na wiele etapów i bardzo czasochłonny. Babka pieczona jest w formie kopuły w specjalnych formach  i sprzedawana zapakowana w pudełka. 



Jako, że jesteśmy zaprzyjaźnione z Wloskim Instytutem Kultury  w Edinburghu miałyśmy kolejny raz przyjemność próbowania włoskich specjałów i tym ostanim właśnie było panettone...z nieodłącznym kieliszkiem wina. 


 Moją panettone oparłam o staropolski przepis na babkę pochodzący z książeczki Ciasta i Ciasteczka - przepisy Gdańszczan. Ten przedwojenny przepis jest niezwykły z kilku powodów np. to, że przekazywany jest z pokolenia na pokolenie, jak również godzien jest królewskiej kuchni, bo do zrobienia baby w wersji oryginalnej potrzebujemy...30 żółtek. Tak tak :) 

Wyrabianie ciasta trwa około godziny. Im dłuzej się wyrabia tym więcej powietrza wchodzi w ciasto. Powietrze i ilość żółtek wpływają na jego puszystość. 
Moje panettone zrobiałam z ćwierć części według wskazówek mojej mamy i jest najlepszą puszystą drożdżową babą jaką jadłam. Do jednej dodałam rodzynki i skórkę pomarańczową, 2 pozostałe pozostawiłam bez dodatków...waniliowo maślane. 



Polecam jak zawsze z filiżanką kawy...i jak robią to Włosi, po prostu kawałek babki maczać w kawie..... 



Składniki potrzebne na 3 małe panettone( średnica 11 cm około 300 gram każda)

1 i 1/2 kg dobrej mąki tortowej
1/2 szklanki ciepłego mleka
30 gram świeżych drożdzy
6 łyżek cukru
7 żółtek
75 gram masła lub smalcu
szczypta soli
 w wersji z dodatkami 50 gram skórki pomarańczowej i 50 gram rodzynek 

Drożdże rozkruszyć w dużej misce, dodać troszeczkę cukru, dolać odrobine mleka, rozrobić i zostawić przykryte ściereczką na około 10 min. W osobnej misce wszystkie żołtka z resztą cukru utrzeć na kogel mogel. Masło lub smalec rozpuścić i wystudzić. Dodac kogel mogel do drożdzy i wymieszać ( od tej chwili używam miksera). Sukcesywanie dodawać mąkę i mleko na zmianę. Nastepnie dodać sól i dolewać stopniowo tłuszcz i dalej wyrabiać. W sumie ciasto powinno sie wyrabiac 40 min!. Nie mniej -to ważne. Ciasto bedzie śliskie, luźne i będzie odchodzić od ścianek miski. Na koniec wgniatamy bakalie. Pozostawić przykryte w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na około 2 godziny. Po tym czasie włożyć do form wysmarowanych tłuszczem w 1/3 wyskości (nie więcej bo napowierzone ciasto rośnie jak szalone). Moża użyć różne formy lub np takie jak na zdjęciu, przeznaczone do panettone. 

Formy zostawic znów do ponownego wyrośniecia. Piekarnik nagrzac do 180 st C i posmarowane białkiem wstawić do piekarnika. Piec około 30 minut w zależności jak dużych form sie używa.
Po upieczniu można polukrować. Najlepiej smakuje w pierwszym dniu ale nie gorzej na drugi dzień. Pokroić w plastry i zajadać...naprawde dobrze smakuje z poranna kawą.




3 komentarze:

  1. mam pytanie odnośnie mąki :) chodzi o całe opakowanie mąki i jeszcze pół, tak? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o półtora kilo. Przepraszamy za nieścisłość :)

      Usuń
  2. żadna nieścisłość! ja po prostu kompletny laik jestem :) dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń